MonthKwiecień 2009

Wielka Ucieczka

Już za dwa dni uciekam do Afryki nad brzeg wielkiego oceanu. Co prawda tylko na tydzień, ale ostatni okres był szalenie pracowity i obfity w stresujące „akcje” w mojej Rodzince. Nie udało się nam skończyc książki, którą piszemy z Tomkiem od kilku miesięcy, choć pozostało bardzo niewiele. Być może zrobimy to po powrocie. Być może, gdyż jednak na pierwszym miejscu są praca i zdrowie, a gdy tej pierwszej jest zbyt dużo, to drugiego ubywa i trzeba dbać o nie szczególnie intensywnie. Wiosna wybuchła z niesamowitą siłą a ja uciekam do lata. Kocham Afrykę, to jej nieprawdopodobnie niepoukładane, spowolnione tempo życia. Byłem przekonany, że w tym roku nie uda mi się taki wypad, ale jednak…

Postanowiłem odeparować się od Polski do tego stopnia, że zabieram tylko tajemny numer telefonu. Nie mam zamiaru szukać polskich kanałów na kablówce hotelowej bo z powodu zmeczenia materii nie jestem w stanie słuchać prymitywnych wywodów Nelly Rokity, patrzec na waśnie fobijnego prezydenta z przekornym premierem, wyczytywać wciąż nowe informacje o podatkach ekologicznych, w których straszą mnie, że za moją starą beemkę bedę musiał płacić 3000 podatku rocznie. Swoja drogą, gdyby tak się stało, to dołączę do najbliższej manifestacji i zacznę walić w okna urzędy rady ministrów z procy. Zanim jednak to zrobię, upewnię się u mojej przyjaciółki, za którą trzymam kciuki w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czy to prawda, czy tylko kaczka zdebilałych dziennikarzy. Ich też mam dość, gdy pod płaszczykiem troski napedzają sobie oglądalność pokazując palący się hotel socjalny 24 godziny na dobę. Mam nadzieję, że te kilka chwil o pięć godzin lotu z Warszawy spowoduje, że spojrzę na polskie piekło z mniejszym …..

Spawdziłem prognozy pogody i czeka mnie 28 stopni pełne słońce, czeo i Wam życzę bo w końcu nie musimy patrzyć w ekran telewizora tylko na pieknie kwitnące drzewa i krzewy i pękające pąki.

Sarah Brightman- tego koncertu nie mogę opuścić- zobaczcie!

Oczywiście w Polsce go nie zobaczymy, ale może chociaż Berlin :-)

Artstka śpiewająca tak eklektyczną muzykę zgromadziła na ostatniej trasie koncertowej miliony ludzi na świcie. Teraz śpiewa w Azji, ale może i show „Symphony” zawita do Europy. Hm, a w Polsce znamy tylko „Time to say goodby” bo radia grają wyłącznie Lady Ga Ga. No cóż, taka gmina…

© 2017 Mirek Słowikowski

Theme by Anders NorenUp ↑