MonthMaj 2010

Taaakie kwiatki mam w ogródku:-)

foto: T. Curlej

Potęga wody

Dziś na własne oczy widziałem niszczącą potęgę wody. Pojechałem po południu na ulicę Romantyczną, która jest dla mnie symbolem miłych chwil i najtragiczniejszych przeżyć mojego życia. Podszedłem do miejsca w którym schodziło się kilka metrów w dół aby pokonać ok 100 metrów i dojść do Wisły. Dziś nie zobaczyłem ani stromego zejścia w dół ani 100 metrów bujnej zieleni. Woda sięgała sto metrów dalej niż zwykle. Po chwili zaczęła się przelewać na piaszczystą drogę, a pobliskie pole, chwilę wcześniej suche zamieniało się w jezioro. Po kwadransie musieliśmy uciekać z drogi bo woda pokonała kolejne 100 metrów w głąb lądu. Zaczęła dochodzić do pobliskich domów, gdzie ludzie sypali piasek do worków.

Teraz pewnie jest tam coraz gorzej …

Nie mogę przestać myśleć o tych wszystkich ludziach, których domy znalazły się pod wodą. To musi być przeżycie, którego nie jest w stanie zrozumieć, kto tego nie doświadczył.

Trzymajcie się Kochani!!!

Sarah Brightman 2010 „Shall be done”

Sarah Brightman niedawno zakończyła wielką światową trasę koncertową „Symphony” , a już jest nowa piosenka. Jak zwykle delikatny sopran Sarah koi uszy. Obrazek można nazwać kiczowatym, ale czyż nie jest tak, że kicz może być piękny. Sami posłuchajcie i zobaczcie:

Kylie 14 05 2010 All the lovers

Kylie zrobiła niespodziankę  i jest nowa piosenka zapowiadająca jedenasty album Australijki „Aphrodite”. Uwielbiam Kylie Minogue i chociaż piosenka przypomina jej wielki przebój „The One” zupełnie mi to nie przeszkadza:-). Mam nadzieję, że krążek będzie tak samo bezpretensjonalny jak Kylie!

Paulla- szlifuje się prawdziwy diament

Kiedy wiele miesięcy temu pisałem o Paulli i pozwoliłem sobie na wysoką ocenę jej debiutanckiej płyty nie zdawałem sobie sprawy, że ta bardzo skromna artystka ma tak wielki talent. W kompozycjach Adama Konkola, które wykonuje na płycie słychać rzeczywiście głównie barwę głosu i styl śpiewania Edyty Górniak. Paullę możemy jednak usłyszeć w bardzo różnym repertuarze w programie „Tylko nas dwoje”. Ta dziewczyna daje  czadu i pokazuje ogromne możliwości wokalne. Doceniała je nawet nieprzychylnie nastawiona do niej Doda. Paulla radzi sobie w nieomalże każdym gatunku i pokazuje ogromny głos i wielkie możliwości interpretacyjne. Jeśli wytwórnia zadba o repertuar, który umożliwi jej pokazanie wszystkich możliwości wokalnych to drżyjcie „bezgłosia” i miauczące gwiazdeczki.

Doda oskarżona o obrazę uczuć religijnych

Jak podaje portal TVN24 :”Stołeczna prokuratura oskarżyła Dodę o obrazę uczuć religijnych innych osób. Chodzi m.in. o określenie autorów Biblii mianem „naprutych winem i palących jakieś zioła”. Popularnej piosenkarce grozi za to do 2 lat więzienia.”

Ja także często czuję się zniesmaczony wypowiedziami Dody, ale jestem zdania, że w wolnym kraju każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, nawet jeśli nie są one zbyt wyważone. Opinia może wiele osób dotknąć. Ja także mam czasami wątpliwą przyjemność czytać o sobie różne niepochlebne opinie, ale uważam, że każdy ma prawo do swojego sądu o każdym. Jeśli jest to tylko opinia a  nie podawanie nieprawdziwych informacji- trudno, musimy je z pokorą przełknąć.

Wolny kraj nie może być krajem „świętych krów” i nawet autorzy Biblii mogą być poddawani krytyce. Zastanawiam się jak sąd udowodni, że Bibliści nie pili wina i nie palili „ziół”, a chyba będzie to niezbędne aby udowodnić Rabczewskiej kłamstwo. A może należałoby bardziej przyjrzeć się świętym pismom, tym kanonicznym wybranym przez zwierzchników Kościoła i tym niekanonicznym, odrzuconym ze względu na inną linię oceny podstaw chrześcijaństwa. Ja jestem zdania, że prawdziwej i głębokiej wiary nie zniszczą nawet takie ostre i mało wyważone opinie. Słaba wiara musi jednak być bardziej broniona, nawet na przekór zdrowemu rozsądkowi.

A Doda ma znakomitą kampanię promocyjną jej nowej trasy koncertowej:

1st of May i moi wspaniali goście!

Zaczął się piękny miesiąc maj. Przez zbytnie zafiksowanie na głupich babach, nędznych aktorzynach, debilowatych dziennikarzach i odrzucających politykach zupełnie nie zauważyłem jak świat zaczął pięknie kwitnąć. Od dziś zaczynam używać przycisku off na moim pilocie tv i zaczynam cieszyć się wiosną i piękną muzyką, choćby taką jak ta:

I częściej podglądać dwie cudowne sójki, które nie wiedzieć czemu uwiły sobie gniazdko jakieś 60 centymetrów od mojego okna na podgolonym świerku :-). Goszczę zatem na swojej posesji uroczą parę ptaszków, a może to ja u nich goszczę i posesja nie jest bardziej mojsza niż sójkowa:-)

© 2017 Mirek Słowikowski

Theme by Anders NorenUp ↑