MonthCzerwiec 2010

Wpis od blogerki „Guercio”

Zamiast dodawać jako komentarz, wrzucam w bloga. Dzięki Guercio!

Wojciech Dąbrowski:

Nie jestem już żaden smarkacz,
Łeb mam pokryty siwizną.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo zbyt cię kocham, Ojczyzno!
Niejeden ciężar na barkach
Dźwigałem, znosiłem trudy.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo dość mam kłamstw i obłudy.
Gdy spytasz mnie, niedowiarka,
Dlaczego? Wyznam ci szczerze:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo w żadną zmianę nie wierzę.
Skąd wiem, że wybór niedobry?
Nie wierzę w zmiany oblicza,
Bo nie chcę powrotu Ziobry
I teczek Macierewicza.
Bo nie chcę mieć Prezydenta,
Co straszy gejem i Żydem,
Co w każdym widzi agenta,
I może zaszczuć jak Blidę.
Na Jarka nie oddam głosu
Za czasy, gdy był premierem,
Za ten upadek etosu,
I koalicję z Lepperem.
Za to, co wciska ludowi,
Na co pozwala i sprzyja,
Za to, co pisze Sakowicz
I głosi Radio Maryja.
Za sieć podsłuchów i haków,
Wydanie walki elitom,
Za to, że skłócił Rodaków,
Za IV Rzeczpospolitą.
Dziś w duszy mej zakamarkach
Odkrywam decyzji sedno:
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo nie jest mi wszystko jedno.
Wybaczcie drwinę i sarkazm,
Odporność z wiekiem się zmniejsza.
Nie zagłosuję na Jarka,
Bo Polska jest najważniejsza!

P.S. Przepraszam autora za mylne podanie nazwiska.

KORA „zabawa w chowanego”

Właśnie wróciłem z Mazur. Nie była to jednak wycieczka krajoznawcza tylko wyjazd na szkolenie. Już drugie w tym tygodniu. Jestem zmęczony koszmarnie ale jednocześnie zadowolony bo zarówno Ludzie z AEGON jak i NBP byli znakomici. Na dodatek wspaniała grupa z PGNiG’e w zeszłym tygodniu. Mam nadzieję, że przyszły tydzień dla Deutche Bank w Krakowie i Warszawie będzie równie sympatyczny. Trochę dużo pracy, ale po 17 lipca niebo się przetrze i prace remontowe, które mnie denerwują i odprężają :-)

Wracam a tu nowa piosenka Kory. Wstrząsająca tym bardziej, że kiedy kilka lat temu dość często miałem przyjemność rozmawiać z Korą, poruszaliśmy także trudne tematy. Nigdy jednak Kora nie powiedziała nic więcej niż, że przeżyła „tam” piekło. Napisał o tym w swojej książce, ale zamknęła temat.  Teraz o tym piekle śpiewa. Odważnie, dosadnie, wstrząsająco. Problem pedofilii  nie jest ani szczątkowy, ani marginalny. Istnieje i wszyscy musimy się z nim zmierzyć. Trzy lata temu znana amerykańska aktorka Teri Hatcher postanowiła zeznawać w sądzie bo jej bo dziewczynka popełniła samobójstwo, gdyż nikt nie uwierzył w to, że była molestowana. Podejrzanym był ten sam człowiek, który w dzieciństwie molestował Teri Hatcher. Aktorka zaryzykowała bardzo wiele. Kora także wiele ryzykuje. Ale warto aby obronić wiele dzieciaków, które nigdy nie będą mogły normalnie żyć.  To nie jest taka sobie piosenka ekscentrycznej Kory. To hymn wszystkich, którzy przechodzili przez to piekło i muszą z nim żyć do końca swoich dni. Wielki szacunek dla Ciebie Kochana Koro!

W Pełni popieram …. Wykasowano

Dobronocka- Trudne sytuacje- posłuchaj nagrania

Oto link do Dobronocki z moim udziałem z dnia 06 czerwca : „Trudne sytuacje”

http://www.polskieradio.pl/_files/20080427180132/2010060710020799.mp3

i jeszcze „Instrukcja Obsługi Człowieka” z 07 06

http://www.polskieradio.pl/_files/20100512110934/2010060811312790.mp3

rozmawia ze mną Grażyna Dobroń

Co powiedział Mirosław Słowikowski? :-) :-)

Czasami sprawdzam, co mówię w internecie i przez przypadek natknąłem się na kolejną perełkę na portalu www.nowapraca.pl. W artykule Pani Martyny Mroczek są między innymi następujące zdania:

„BNI to jedna z kilku działających już w Polsce grup ludzi, którzy chcą budować sieć kontaktów prywatno-zawodowych. ? Z pewnością networking odbierze wielu klientów agencjom pracy dzięki łatwości, z jaką dociera bezpośrednio do interesujących ludzi. Wymiana doświadczeń, czy to w sferze rozwoju biznesu, rozwoju zawodowego, czy też społecznego, jest bezcenna, dlatego networking będzie rósł w siłę ? ocenia Mirosław Słowikowski, trener rozwoju osobistego i zawodowego.”

„Wśród pracowników firm najczęściej pojawiają się takie dyscypliny, jak golf, tenis, squash, ale również jazda konna, sporty motoryzacyjne i obozy przetrwania ? wylicza Mirosław Słowikowski”

„Nawiązywanie relacji nigdy nie było tak proste jak dziś. Internet niezwykle ułatwił komunikowanie się na całym świecie grup ludzi, których łączy wykonywany zawód, prowadzony biznes, zainteresowania czy styl życia ? uważa Mirosław Słowikowski. „


Ciekawe, nieprawdaż? Chociaż nigdy takich słów nie wypowiadałem i nie mam pojęcia kim jest Pani Martyna Mroczek. Współczuję osobom na prawdę znanym i temu „co mówią” :-) To nie pierwsza perełka bo czasem znajomi czytają jakieś głupoty, które rzekomo powiedziałem i pytają czy do reszty zgłupiałem. I kolejny cytat ze Słowikowskiego:

„Gdy słyszymy hasło „incentive travel”, oczami wyobraźni widzimy dorzecze Amazonki, Wielki Kanion czy Saharę. Ale ? jak podkreśla psycholog biznesu i trener Mirosław Słowikowski ? taką turystykę można uprawiać także w Polsce.”

Tym razem z kariera.pb.pl

Tu już jestem psychologiem biznesu:-) Cieszę się  wtedy, że  nie drugą lady Gagą :-)


Harel Skaat wygrał Eurowizję 2010

Przynajmniej dla mnie. Leżąc na łóżku i patrząc naprzemiennie na ekran i palmy dostałem gęsiej skórki. Znakomita kompozycja, wspaniały głos, lekko przerysowane, ale brawurowe wykonanie. Co z tego, że nie był pierwszy?

Wrogie samoloty powodują POWODZIE w Polsce!

Kiedy Tomek powiedział mi dzisiaj, że Jasna Góra twierdzi iż wrogie samoloty rozpylają nad Polską substancje, które powodują powodzie myślałem, że to kolejna antyklerykalna, niesmaczna plotka. Wchodzę na stronę www.jasnagora.com i czytam tekst ojca Stanisława Tomonia i nie wierzę własnym oczom. Nie chce mi się komentować tych horrendalnych bzdur, zatem zaczynam się modlić, żeby owieczki w polskim Kościele nie zamieniały się w takim tempie w głupie owce i barany bo na prawdę za dziesięć dwadzieścia lat świątynie trzeba będzie przekształcać masowo w owczarnie.

Seks W Wielkim Mieście 2

Pobiegłem wczoraj z przyjaciółmi do kina na SEX AND THE CITY 2. Nie ukrywam, że serial obejrzałem w ciągu kilku dni i polubiłem go za fajny klimat, ciekawe postaci, niewyszukany humor i dobre tempo. Serial i pierwszy film kinowy stanowiły pewną całość, także jakościową. Nie są to oczywiście filmy epokowe, ale takie, które czasem bardziej działają na nas niż „dzieła sztuki” . Czekałem na „Dwójkę” i pewnie kontynuację serialu oglądałbym z przyjemnością jako, co prawda nie zagorzały, ale fan. Wczoraj w kinie czekałem najpierw przez pierwsze 15, potem 30, potem 60 minut, aż film się zacznie. Nie, nie były to reklamy, ale w pewnym momencie środek filmu. Znakomity pokaz mody, amerykańskiego pretensjonalnego przepychu, zmieniająca się sceneria, kilka minut scen akcji, kilka powtórzonych dowcipów i niestety koniec. Zniknęły tak ważne elementy jak nowojorski klimat,  zabawno- analityczne przemyślenia Carry, a przede wszystkim fabuła. Właściwie trudno mówić o fabule. Jedynym momentem, który wywołał wybuch śmiechu na sali był moment, kiedy przez pomyłkę realizator puścił taśmę do góry nogami. To chyba nie najlepiej świadczy o obrazie.  Z przyjemnością obejrzę film jeszcze kilka razy na dvd, ale tylko ze względu na sentyment i ładne obrazki. Szkoda, że producenci nie postarali się o trochę bardziej bo obawiam się, że kolejnych odcinków już się nie doczekamy, a szkoda bo przyzwyczaiłem się do tych czterech sympatycznych kobitek. idźcie do kina, ale na luzie i bez wielkich oczekiwań, a wtedy się nie zawiedziecie:-)

Dzisiaj o północy DOBRONOCKA

Grażyna po sprzątaniu wody po podtopieniu, ja z lekką temperaturką, chyba z przeżarcia po powrocie z wakacji. Będzie ciekawie. Za półtorej godziny będzie po mnie auto i mam nadzieję, że trochę się zestresuje i ocknę bo jak na razie jestem półżywy. Może to dobrze bo dziś temat mało wesoły; traumy w naszym życiu. Lepiej zatem iść spać przed północą:-)

Trochę erotyzmu na nowy tydzień :-)

© 2017 Mirek Słowikowski

Theme by Anders NorenUp ↑