MonthListopad 2010

„Co Adam myśli o Ewie?” Instrukcja Obsługi Twojego Faceta

Dla wszystkich kawałeczek książki:-)

Co Adam myśli o Ewie?

Kiedy był jeszcze Adamem, negocjował z Bogiem twoje powstanie. Powiedział Bogu: chcę mieć kobietę, piękną, mądrą, robotną, idealną. Na to Bóg odrzekł: jeśli oddasz mi jedno oko, jedną rękę i jedną nogę to w zamian dam ci kobietę, o której marzysz. Adam się zastanowił i zapytał: panie Boże a nie masz jakiejś za jedno żebro?

Właśnie w ten sposób powstałaś, a przynajmniej tak twierdzi jeden z mężów, inżynier Mariusz S., którego dobrze znamy. Teorie Twojego powstania są różne bo od innego męża zasłyszeliśmy, że Bóg stwarzał świat w nieco inny sposób. Najpierw wydał tchnienie i powstała planeta. Głośno odparł: ale jestem z siebie zadowolony, jakaż ona piękna. Potem stworzył przyrodę: rośliny, zwierzęta, morza, rzeki, góry i znowu odparł: jestem z siebie dumny, to takie piękne, udane, mądre. Nieomalże na zakończenie stworzył mężczyznę i odrzekł: jaki piękny, mądry, wspaniały. Jak się domyślasz, na końcu, niejako na dodatek, stworzył kobietę. Długo przyglądał się swojemu dziełu, marszczył brwi, pocierał nos, aż po dłuższej chwili głośno do niej powiedział: ty to się będziesz musiała malować! No i tak od samego początku pakujesz na siebie kilogramy różnych papek i upiększaczy, podczas gdy twój mąż robić tego nie musi. Jak widzisz, to siła boska, przynajmniej zdaniem męża i adwokata Łukasza L.

Żona, ogólnie rzecz ujmując, z mężowskiego punktu widzenia jest nieco głupsza, a w związku z tym należy ją utwierdzać w przekonaniu, że jest mądra, piękna i ponętna bo jeżeli się tego nie robi, staje się niesłychanie zrzędliwa, w nomenklaturze twojego męża- upierdliwa. No pewnie, że nigdy tego nie usłyszałaś! Twój mężczyzna nie jest aż tak głupi żeby sobie samemu robić krzywdę i wywalać Ci to prosto w doklejone dla niego rzęsy. Tak jak nie kopie się własnej pralki, kuchenki gazowej, czy zmywarki, nie mówi się też prawdy, prosto w oczy ?swojej kobiecie?. No chyba, że na promilach ale z tej łatwo się można wycofać bo ona i tak wybaczy.  Można to powiedzieć jedynie przyjacielowi w niedoli, czyli innemu facetowi. On to zrozumie. Przecież ma w domu podobne ?zjawisko? , tylko o innym kolorze włosów, kształtach i wieku. Różnią się także obszary upierdliwości. Od razu mu odpowie- przyjacielu i tak nie masz co narzekać, moja stara to dopiero…

Powiedzmy sobie szczerze, jako baba zawsze gorzej prowadzisz auto, jesteś mniej inteligentna, za mało myślisz, za dużo się dąsasz, wymagasz jakiś błazeńskich dowodów miłości, popłakujesz i ogólnie zupełnie nie wiadomo o co Ci chodzi. Co prawda przejściowo wydajesz się atrakcyjna i przydatna, zwłaszcza jeżeli jesteś przyszłą albo cudzą żoną, ale to także przemija bo nawet najlepsza zupa, kiedy jest odgrzewana, smakuje znacznie mniej. Zupa kolegi, albo dopiero co ugotowana ładniej pachnie, jest lepiej przyprawiona, a co najważniejsze świeża.

Jeden  mężów, Marcin D. mówi, że w wielki piątek nie wypada sprawiać sobie przyjemności bo to grzech. Uprawia wtedy sex tylko ze swoją żoną. Wiesz dlaczego, prawda? No w każdym razie tak sobie żartuje do kolegów z twojej atrakcyjności. Czyż nie musisz stale szukać nowych ?przypraw? w stylu; kolor włosów, szminka, maskara, podkład, fluid czy nowy ciuch, aby mąż zainteresował się bardziej Tobą niż meczem, albo sto dwudziestym piątym, idiotycznym filmem akcji. On nie musi się ?przyprawiać? bo w końcu to Ty powstałaś z jego żebra a nie on z Twojego.

Kaszpirowski, szczęście i kawowy rzucik

Ja i cała moja Rodzina żyjemy od kilku tygodni w ciągłym niepokoju o zdrowie Andrzeja. Kilka razy dziennie jest gorąca linia i nieustanna huśtawka. Zakażenie reaguje na antybiotyki, jest lepiej, potem krwotok w nocy- bardzo źle, potem znowu lepiej. Potem- nie można odblokować cewnika do dializ- znowu tragicznie. Kolejnego dnia lepiej, spada temperatura, ale wsierdzie serca zaatakowane bakteriami. Ten niepokój będzie jeszcze trwał co najmniej osiem tygodni bo to minimum leczenia posocznicy.

Kilka dni temu wycelowałem na rozmowę z wybitnym hipnoterapeutą Anatolijem Kaszpirowskim. Dziennikarz zapytał go czy jest szczęśliwy. Byłem przekonany, że odpowiedź będzie w stylu- szczęście to stan umysłu, albo podobnie naiwna. Kaszpirowski zupełnie niespodziewanie odpowiedział, że szczęście to brak nieszczęść.

Jakże wiele w  tym prawdy. Kiedy obawiamy się o życie naszych bliskich, albo ich tracimy, wtedy możemy powiedzieć- szczęście było wcześniej, ale go nie zauważyliśmy. Oczywiście cieszy mnie premiera książki, ale cieszy mnie także, że odbyła się tak spokojnie. Bez uroczystego spotkania autorskiego, bez biegania po radiach i telewizjach. Pewnie jeszcze będzie taka konieczność aby ją promować bo wydawnictwo zapewne nie odpuści, ale na razie ani ja, ani Tomek nie mamy czasu, nastroju i siły na takie zaangażowanie. Nie pamiętam dnia, który mógłbym poświęcić na błogi relaks. Jak nie szkolimy, to przygotowujemy, fakturujemy, drukujemy, poprawiamy, ustalamy.

Nawet specjalnie nie czekam na wolne po 20 12 bo bo nie mam pewności, że nie będzie nieszczęść. Jedyne co udaje mi się robić w miarę rozsądnie to starać utrzymać się w formie. Pomimo wszytko codziennie ćwiczę, chociaż pół godziny, pochłaniam tran, bezzapachowy czosnek, cynk, byleby likwidować chociaż część skutków stresu w postaci obniżenia odporności. Trzymam się całkiem dzielnie bo zwykle o tej porze roku już prychałem.

A tak prycha tylko Tomek, a właściwie raz prychnął, ale za to jak skutecznie. Najpierw napełnił buzię kawą a potem parsknął śmiechem no i kawą. Niestety nie w przestrzeń ale na Uczestniczkę szkolenia. Beżowa bluzeczka dostała w prezencie rzucik kawowy. Całe szczęście pracujemy z fajnymi ludźmi i skończyło się na zapieraniu bluzeczki i słowach- nic nie szkodzi. Ja za to myślałem, że rozerwie mnie z hamowanego śmiechu. Dzięki Bogu są i takie chwile w codzienności, kiedy zapomina się o problemach i oddaje błogiemu śmiechowi a co bardziej śmieszy niż…

źródło: alldayplus.ru

Josh Groban „Illuminations”

Są wokaliści, którzy mają świetne głosy i są tacy, którzy głosami olśniewają. Mnie olśniewa Josh Groban na swojej nowej płycie Iluminacje. Płyta absolutnie mało komercyjna i zupełnie nie przebojowa ale w długie zimowe wieczory wypełnia pokój ciepłem, pięknem i spokojem. Dzięki Josh!

Dzięki Ci Boże za ciszę wyborczą !!!

Być może dlatego, że konfrontuję się z na prawdę ważnymi życiowymi problemami patrzę na świat z zupełnie innej perspektywy. Trochę siedzę nad klawiaturą i przygotowuję szkolenia a w tle jakieś stacje informacyjne. Jakaż to ulga nie widzieć tych „mord” z polityki, które udają przed nami waśnie, spory a potem całują się po policzkach. Zaskoczona Klusik, pogubiony Poncylisz, oświecony Kamiński, nawidzony Olejniczak, nabzdyczony Niesiołowski, Kaczyński z syndromem andropauzy.

No coś, myślę o sobie, być może przesadnie dobrze, że nie jestem debilem, zatem idę jutro wybierać. Całe szczęście z egoizmu zagłosuję na tych, którzy coś już w Rembertowie i Warszawie dla mnie zrobili i nie klecę trzy po trzy, jak pięknie mogłoby być, ale wiedzą mniej więcej o co chodzi.

Przepraszam, ale osoby, które nie idą na wybory nie powinny kupować w Media Markt. Wiecie dlaczego, prawda?

Zmęczenie, stres, SEPSA

Jakby na przekór cały czas prowadzimy z Tomkiem szkolenia z zarządzania stresem. Stres jednak łupie mnie i Tomka nonstop. Tomek ma trudny okres smutku i agresji po śmierci mamy, bardzo poważne kłopoty ze zdrowiem ciężko chorej cioci. Ja niedawno bałem się o zdrowie mojego brata ciotecznego Krzyśka, który był na operacji serca w Niemczech. Mój drugi brat, który mieszka blisko mnie zaczął dializy po których przyszła SEPSA. Jesteśmy potwornie przerażeni i z niepokojem odbieramy każdy telefon. Najbliższe tygodnie będą krytyczne. To wszytko w nawałnicy pracy, której nie da się odwołać bo kontrakty i zobowiązania podpisane. Szczerze mówiąc padamy na pysk. Wczoraj o 22 powrót z Krakowa, dziś kolejne da dni szkolenia. Zmęczenie potworne, nieprzespane noce po informacjach ze szpitala. To trwa już trzeci miesiąc i do tego te złe przeczucia, które ciągle towarzyszą nieustannie zatruwając głowę. Jak tu tym stresem zarządzać i być sprawnym? Z dnia na dzień, aby do jutra.

Doceniajcie zdrowie!

„Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” premiera w merlin.pl i empik

Merlin i Empik już zapowiedziały premierę „Instrukcji Obsługi Twojego Faceta” odpowiednio na 16 i 18 listopada.

Urząd Dozoru Technicznego – miłe zaskoczenie

Trochę baliśmy się projektu szkoleń dla pracowników UDT. Wiadomo, koniec roku, wszyscy mają dużo pracy, a od kolegów trenerów słyszymy- „a, urząd, to będzie ciężko” . Po dwóch szkoleniach musimy obalić ten sąd. Bardzo fajni ludzie, otwarci, błyskotliwi, ciekawi nowej wiedzy. Usłyszeliśmy wiele ciepłych słów, że najlepsze szkolenie w całej karierze, że bardzo pomaga, że zaskoczeni podejściem do tematu stresu etc. Jutro zbieramy się do naszego ukochanego Krakowa i kolejne dwa dni, a potem od razu dwa dni w Warszawie. Mamy nadzieję, że ludzie będą równie wspaniali jak na poprzednich dwóch szkoleniach. Pozdrawiam Wszystkich Uczestników. To dzięki Wam mamy dobry nastrój i chęci do dalszej pracy, a będzie jej ogromnie dużo aż do świąt.

TVN 24 ? W stronę ziemi leci śmiercionośna asteroida

Żółty Pasek: W stronę ziemi leci śmiercionośna asteroida

? Jak dowiadujemy się, ze nieoficjalnych źródeł w stronę ziemi leci zabójcza asteroida. Obiekt ma 6 kilometrów średnicy o jego uderzenie w ziemię może spowodować całkowite zniszczenie naszej cywilizacji. Jeżeli asteroida uderzy w któryś z oceanów, fala tsunami zaleje wszystkie kontynenty i tylko Mount Everest pozostanie nietknięty. Asteroida porusza się z prędkością 10 milionów lat świetlnych a jej trajektoria lotu jest przerażająca. Całe szczęście w tym nieszczęściu dla naszej planety, że asteroida dotrze do nas za 6 milionów lat? –

mniej więcej tak wygląda typowa wiadomość w TVN24

Transmisje z pożaru cysterny, sikania pijaka, powtórki i klepanie w kółko tych samych wypowiedzi. Kompletny brak tak zwanych dobrych wiadomości i ograniczenie wiadomości ze świata do zdarzeń tragicznych, to podstawa programowa TVN 24. Do tego dziennikarze. Z małymi wyjątkami kompletnie nie słuchają rozmówcy, atakują w sposób prymitywny, nie dają kończyć myśli, spieszą się jakby byli pod ogromną presją czasu, aby powtórzyć to co wyemitowali dziesięć minut temu. Po prostu robi się niedobrze.

Kiedyś często wybudzałem się przy TVN24, teraz od razu przełączam na Polsat News. Spokojnie, rzeczowo, wiele tematów, różnorodność, prowadzący bez syndromu ADHD.

Wstyd drodzy Państwo, że tylu inteligentnych ludzi robi tak prymitywny program.

„Breaking News” Michael Jackson 2010

To pierwsza piosenka z pośmiertnego albumu Piosenkarza. Moim zdaniem bardzo udana.

„Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” już w drukarni

Z miesięcznym opóźnieniem ale po 20 listopada ma być już w księgarniach a dziś pierwszy raz pokazujemy okładkę:

© 2017 Mirek Słowikowski

Theme by Anders NorenUp ↑