MonthListopad 2013

Bez magnezu nie damy rady !

Większość z nas pracuje w stresującym środowisku a stres wymiata magnez z organizmu. Do tego kawa, mocna herbata i robi się źle. Niedobory magnezu odbijają się na zdrowiu, uniemożliwiają prawidłowe przyswajanie wielu składników odżywczych i pracę około 300 enzymów. Przewlekłe zmęczenie, zaburzenia nastroju, koncentracji, osłabienie odporności, marznące nogi i ręce i kłopoty krążeniowe, to tylko niektóre skutki zbyt małego spożycia magnezu. Pocen, arytmia, kłopoty z przewodem pokarmowym, wypadanie włosów, to kolejne skutki zbyt małych ilości magnezu.

Tableta jednak nie wystarczy. Magnezu w suplementach jest tyle, co nic a na dodatek często jest to magnez słabo przyswajalny po nie towarzysza mu witaminy z grupy B, czy witamina D. Przedstawiam zatem poniżej mistrzów w dostarczaniu magnezu i  zawartość tego pierwiastka w produktach żywnościowych. Kobiety potrzebują około 360 mg dziennie , faceci około 400. W 100 g produktu znajdziecie:

czekolada gorzka – 165 mg, czekolada mleczna – 95 mg, groch – 125 mg, jabłko (całe) – 100 mg, kakao – 420 mg, kasza gryczana – 220 mg. kiełki pszenne – 315 mg, koper – 380 mg, migdały – 260 mg,pestki dyni – 540 mg, sezam – 375 mg, słonecznik – 370 mg.

Zobaczcie jakie to proste. Dwa jabłka, garść pestek z dyni, trochę czekolady i będzie ok.

Zdrówka !

Ego i Manipulacje

W mojej pracy zawodowej wydarzyły się ostatnio dość nieoczekiwane sytuacje, które spowodowały, że zacząłem intensywniej myśleć o tym, czym jest ego. Przypomniały mi się słowa, któregoś z mistyków, że jeśli wydaje Ci się, że rozpuściłeś ego, to znaczy, że urosło Ci do tak gigantycznych rozmiarów, że nawet go nie dostrzegasz. Czym jest zatem ego? To pewien zbiór przekonań o sobie, świecie, ludziach, tym, co jest dobre, tym, co jest złe. Silne ego broni tych przekonań i nie potrafi przyjąć krytyki. Silne ego zabija wolność w innych ludziach, narzucając im nie swoje wartości. Twarde ego manipuluje ludźmi, wywiera negatywny wpływ, stara się ich podporządkować. Słowa ?współpraca? , ?akceptacja?, ?tolerancja? znikają. Być może znikają bezpowrotnie. Moje ego jest silne i ciągle łudzę się, że potrafię je obserwować. Czasami przejmuje nade mną władzę, czasami nie daję się. Zauważam jednak, że nie jestem moim ego i chwilami udaje mi się odseparować od niego. Wielu ludziom to się nie udaje kompletnie. Uważają, że ich opinia o świecie jest jedyną dobrą i jeśli jej nie podziela, staje się wrogiem. Jesteśmy mistrzami we wrogości. Duża część z nas nie toleruje innego stylu myślenia, innych wartości, innego stylu życia. Sam się na tym czasami łapię, że wymagam od innych tolerancji a nie toleruję ich nietolerancji. Czasami przerośnięte ego nie ma złych zamiarów. To jest najgorsza sytuacja bo wtedy trudno jest określić taką osobę jako wroga. To byłoby z pozoru najłatwiejsze. Niestety takie ego dokucza nam tak samo. Dobre intencje i narzucanie tego, co jest dla nas dobre. Mnie także wydaje się czasami, że wiem co jest dobre dla innych. Dzięki Bogu zauważam tą ułudę. Cały czas kształcę swoje ego w tolerancji. Nie oznacza to, że wszystko akceptuję ale staram się tolerować. Jeśli ktoś nie robi mi krzywdy, zobowiązuję się do tolerancji i to dość bezwarunkowo. Zupełnie inaczej gdy ego atakują i robią nam krzywdę. Wtedy tolerować tego nie wolno. Nie możemy pozwolić sobie na poddawanie siebie manipulacjom i powiedzieć temu procesowi zdecydowane stop. Manipulacja ma niewinną twarz, czasami jest to nadmierna opieka bliska kontroli, czasami uzyskiwanie rezultatu poprzez systematyczne umniejszanie naszej wartości, czasami wykorzystywanie jakiejś przewagi. Czasami diabeł przyjmuje postać anioła. Warto znać metody manipulacji aby się przed nimi bronić. Obiecuje, że za jakiś czas wrócę do tego tematu i trochę o nich opowiem. Tymczasem nie dajcie sobą manipulować bo nie odnajdziecie siebie samych. Trzymam za Was kciuki.

© 2017 Mirek Słowikowski

Theme by Anders NorenUp ↑