Od pewnego czasu toczą się w Polsce dywagacje na temat więzień CIA w Polsce. W wielu idiotach obudziła się tak zwana przyzwoitość. Dla nich tortury są straszne. Dla mnie także. Nagle przestało być  natomiast straszne zabicie kilku tysięcy w wieżach WTC, madryckich pociągach, londyńskim metrze. Obcięta głowa polskiego inżyniera to także błahostka. Proponuję każdemu pozytywnemu idiocie wyobrazić sobie że jego dziecko, albo matka zginie jutro w zamachu o którym wie zwyrodnialec, którego służby specjalne dzisiaj będą prosiły o złożenie zeznań. To są takie dylematy. Czy prawa ofiar są ważniejsze niż morderców? Ciszej idioci bo za chwilę zgina polscy żołnierze albo turyści. O 100 metrów ode mnie rozerwał się zamachowiec samobójca, więc wiem o czym mówię wy przyzwoici idioci!