Dziś zmarł przywódca religijny przez ponad sześć milionów wyznawców uważany za Boga. Przez rzeszę innych za sprytnego manipulatora. Sai Baba rodził złote jajka, materializował złote łańcuszki, posypywał popiołem, który wysypywał mu się z ręki. Jak pokazuje film, który zamieszczam większość cudów była zwykłą mistyfikacją. Tabletki z prochem rozgniatane w ręku, złote jajka ukryte w ręczniku, łańcuszki ukryte w pudełkach. Ludzie jednak kochają mistyfikacje i potrafią ja obudować w duchowość, która z mistyfikacjami nie powinna mieć wiele wspólnego. Sai Baba rodził jajka, zatem i Wam WESOŁYCH JAJEK ŻYCZĘ. Najlepiej kurzych w majonezie :-)